O TYM, ŻE PRZETRWAŁAM

Przez ostatnie prawie dwa tygodnie skupiałam się na PRZEŻYCIU kolejnego dnia.

Albowiem N. mnie zostawił samą jak psa (chociaż po prawdzie z psem) i wybujał ciężko pracować do Galicji. DO GALICJI. Hiszpańskiej Galicji, żeby to było jasne. I naprawdę codziennie miałam go ochotę UDUSIĆ sznurkiem do snopowiązałek, jak mi przysyłał zdjęcia – głównie z knajp, z biało – niebieskimi talerzami w celtyckie wzory. Popłakałam się tylko raz (kiedy był ten upalny dzień przed burzą, a Szczypawka nie mogła sobie znaleźć miejsca, a ja już nie wiedziałam jak jej pomóc – i mata chłodząca, i mokra ścierka, i nic nie dawało rady).

A w najdłuższy dzień roku rozdeptałam ślimaka. 

To chyba nie jest dobra wróżba.

Idę poszukać w internetach, jak odzyskać ZEN. Miałam ochotę szukać raczej w obszarze „najlepsze sposoby na pozbycie się zwłok”, ale to zwalczyłam. No dobra – przyznam się, tak naprawdę to odkryłam że Cortefiel wysyła do Polski i zamówiłam sobie dwie koszule z cieniutkiej bawełny i morderstwo chwilowo rozeszło się po kościach. CHWILOWO, zaznaczam. Nic nie jest wykute w kamieniu, tak?

Lato się zaczęło, a ja w czarnej dupie.

5 Replies to “O TYM, ŻE PRZETRWAŁAM”

  1. Dobre są te maty chłodzące? Rozważam zakup kotom.

    Czarna dupa, piszesz… Dopiero mam zamiar wypakować letnie ciuchy z worków próżniowych, a tu już koniec czerwca! Zazwyczaj naturalnie robię to w maju.

    • U mnie kompletnie się nie sprawdziła 🙁 Pies za żadne skarby świata nie chce na niej się położyć a koty omijają z daleka. Tylko pieniądze wydane i chyba sama będę na niej leżeć- tylko,że ja też wolę bujawkę w ogrodzie ;).

  2. My kupiliśmy klimatyzator domowy i teraz pies rozanielony stoi przed nim i wpatruje się maślanym wzrokiem. 😉
    Za dwie porządne koszule z bawełny, białe, zwykłe, bez udziwnień, też poniechałabym mordu. A nawet może pokroiłabym kogoś na plasterki, jeśli ofiara byłaby konieczna. Od dawna szukam bezskutecznie takiej koszuli, bo obecna już niemal w strzępach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*