ALL I NEED IS A MIRACLE

W nawiązaniu do nagłówków w dzisiejszych niusach “TAJEMNICZA ORGANIZACJA HANDLUJE NERKAMI W INTERNECIE” chciałam poinformowac P.T. Społeczeństwo, ze TO NIE JA. Hanka też nie. Jeszcze. Ale beware.

N. grzeczny bardzo. Kolejna rada Hanki babci – Litwinki („Chłop opierniczony działa jak naoliwiony”) sprawdziła się w praktyce. Z czego wniosek globalny, aby nie wynajdowac od nowa roweru, tylko korzystać garściami z zasobów mądrości babć.

A śnił mi się harmonogram. Fleeeee… Coś okropnego. To już wolę, jak mi się śni np. ucieczka przez bagna, albo psychopata z nożem, albo duże, ciemne pomieszczenie, ewentualnie, że się zgubiłam w lesie i chyba coś mnie śledzi.

No i tak to.
Siedzę i odczuwam bezsens.

0 Replies to “ALL I NEED IS A MIRACLE”

  1. co do kolorowych soczewek to w ich temacie proponuje zrobic firmie Vision to samo, co Pepsee zaproponowal uczynic adminowi. W sklepie internetowym pudeleczko zawierajace 6 kolorowych kosztuje 129 zl. W wymienionej firmie ten sam typ, ta sama ilosc – 180. Nie mowiac o tym, ze nigdy nie sprowadzaja na czas. Albo zly kolor. Albo jedno i drugie. Dziekujemy ci, Vision Express!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*