O STEMPLACH

 

W ten weekend odkryłam stemple do sedesu i w zasadzie przesłoniły mi one cały świat.

Ciekawe, co pomyślał sobie N., słysząc te wybuchy entuzjazmu z łazienki. Może, że wyszedł mi z sedesu siedmiometrowy boa dusiciel albo pyton siatkowy – bo ja, przypominam, uwielbiam węże. Albo, nie przymierzając, Ewan McGregor ufarbowany na blond.

 

W każdym razie, nigdy dotychczas mycie toalety nie dało mi tyle radości. Biegałam później odwiedzać stemple dość regularnie (I NIE, NIE JEST TO ZAWOALOWANA ALUZJA DO MENU NA IMIENINACH U TEŚCIOWEJ – po prostu są strasznie fajne, choć mogliby rzucić więcej kolorów).

 

Ostatnim razem byłam tak podekscytowana, kiedy płyn do czyszczenia ceramiki zmienił kolor w zetknięciu z wodą. Albo kiedy mi wybuchły granulki do przetykania rur.

 

Czym byłożby moje życie, gdyby nie chemia gospodarcza?…

 

Kupiliśmy „Twin Peaks” i oglądamy. Moim zdaniem, w ogóle ten serial się nie zestarzał (wyjątek – stroje i fryzury młodzieży licealnej i policjantów). I te dziewczyny. Jakie one pięęęęęękne!… (małpy jedne).

 

I muzyka. Tez się w ogóle nie zestarzała. Na czołówce przechodzi mnie dreszcz za każdym razem.

 

Ja natomiast się zestarzałam.

 

0 Replies to “O STEMPLACH”

  1. ja tez nie widzialam twinpiksa, mimo ze wiele razy sobie obiecywalam. jakos do tego nie doszlam… wiec nie jestes sama z tym obciachem 😉

  2. McDalenka, a ja ci zazdroszczę!
    Pierwszy raz zobaczysz Twin Peaks!
    Ale czad!
    Ja bym tak chciala. Nie widziec i dopiero teraz zobaczyc. I Gwiezdne Wojny, i Blade Runner, i Obcego.
    I House’a!

  3. Z ciekawosci zajrzalam, co to jest interferon. Czytajac o lekach najbardziej lubie rubryke skutki uboczne; te dla interferonu sa ciekawe:

    „Depression and suicide have been reported among patients receiving interferons; however, it is unclear whether depression and suicidal thoughts are caused by the diseases being treated or the interferons themselves.”

    Hmm…

  4. „Super, jestem bardzo zadwolona, ale własnie moje dziecko otworzyło klape od kibelka, rozmazało to palcem i częsc zjadło.”
    super. to teraz proponuję od razu profilaktycznie podać dziecku interferon, zentel i amoksiklav.

  5. Za kazdym razem po czolowce z Twin Peaks mialam niej koszmarna gesia skorke i nie bylam w stanie wsunac reki do ciemnego pokoju, zeby zapalic swiatlo. Oraz wylaczyc go pozniej 🙂

    Ten kawalek o stemplach jest na wypadek, gdyby ktos nie mial jeszcze prezentow albo pomyslow na prezent? 🙂

  6. nabrałam ochoty na te stemple (no w sensie nie na jedzenie ich ale do kibelka) no ale sesz to mnie skutecznie odstraszyła… nie że ja się glutów boję no ale wiecie…. 😉

  7. a ja z tymi stemplami to… hm, nie wiem. kupilam takie przezroczyste i jak już trochę czasu minie, to wyglądają jak glut. i trochę tak głupio tłumaczyć gościom, że to coś w kiblu to NIE JEST GLUT, to stempel ale trochę spłukany.
    A MOŻE JA ZA RZADKO STEMPLUJĘ?

  8. Moja babcia ma takie stemple. Nie wyjada. I cała łazienka pachnie jakąś sosną czy jodłą. Do tego stopnia pachnie, że gdy byłam w lesie ostatnio, stwierdziłam, że pachnie kiblem babci…

  9. Mnie tylko zastanawia przy tych stemplach instrukcja obsługi na rzeczonej stronie, zawierająca hasło: dla dziecka w wieku: od urodzenia.
    Ale mnie zastanawia też sąsiad parkujący na dwóch miejscach jednocześnie oraz „jaja z wolnego wybiegu” na opakowaniu w lodówce, więc…

  10. Mnie tylko zastanawia przy tych stemplach instrukcja obsługi na rzeczonej stronie, zawierająca hasło: dla dziecka w wieku: od urodzenia.
    Ale mnie zastanawia też sąsiad parkujący na dwóch miejscach jednocześnie oraz „jaja z wolnego wybiegu” na opakowaniu w lodówce, więc…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*