ZWISAJĄCY ŁABĄDŹ ŁYPIE JEDNYM OKIEM

 

Jakby lekkie odbicie od dna.

 

Wczoraj objawił się mój szef z lekko jeszcze zapaloną krtanią i zaordynował czynniki ryzyka. Półgłosem.

 

(Hanka: „Czynniki ryzyka: nastolatki z wielkimi cyckami, w stringach i w mini”).

 

Ja nie mogę jeździć komunikacją publiczna, wysoki sądzie. Nie mogę po prostu. Zawsze, za każdym razem, kiedy tylko stanę na jakimkolwiek przystanku, to ktoś nawiązuje ze mną kontakt werbalny. A ja jestem z natury nieśmiała. Pomijam pytania w stylu „Czy XYZ już był” (względnie „szedł”, co jest idiotyzmem, no bo jak szedł, jak jechał). A to przeurocza, krucha staruszka, jak figurka Lladro, mnie zagadnie o okulary słoneczne („Tak na pania patrze i zazdroszczę, bo nie wzięłam z domu, a tu proszę jakie słońce”), a to nieokreślonego autoramentu 50-latek w skórzanej czapce, dlaczego nie wsiadam z nim do tego autobusu, który przyjechał, tylko czekam na następny, a jeszcze jakas fertyczna bizneswoman w karakułach, lśniących szpilkach i z torbą w krokodyla wybierze mnie sobie na słuchacza pogadanki o rozwiązaniach komunikacyjnych Warszawy w porównaniu z innymi stolicami europejskimi. Czy ja mam na czole napisane „Porady psychologiczne, pogadanki, dyskusje”?

 

A z sikaniem na poboczu to się zgadzam w stu procentach. Dwustu. Istnieje wyraźnie zarysowany TYP POLSKIEGO FACETA, który:

a) ma wąsy

b) nosi ohydne skórzane kurtki, z naszywanymi kwadratowymi kieszeniami z szerokimi mosiężnymi suwakami, z których zwisają takie obrzydliwe dyndałki

c) nosi kapcie szczurki, oraz

d) sika na poboczu.

 

OHYZDA.

 

A wczoraj „Elizabeth”. O. Ja. Pier. Do. Lę. Cate Banchett jest niesamowita. Choc troche nie z tego świata.

 

0 Replies to “ZWISAJĄCY ŁABĄDŹ ŁYPIE JEDNYM OKIEM”

  1. Co do Faceta Polskiego. Sie zgadzam w milionie procent (procentow?). Mieszkam w Hiszpanii i za kazda raza, gdy widze cos, czemu brzuch wystaje poza granice nosa, znacznie, nosi zaczeske, skorzana saszetke u paska, buty typu sznurowany mokasyn i was nie pierwszej swiezosci, zgadnijcie kto to? Buuuhaha, zawsze nasz, cholera, rodak. Najgorsze jest to, ze jak juz uslysza, ze my tez po polsku, to od razu do nas biegna, a my spieeeer… Nauczylysmy sie nie przyznawac. Jestesmy dla nich wszystko tylko nie PE-EL. Pozdro ostro:)

  2. Ja na bank mam na czole tatuaz który wychodzi podstępnie wsrod spoleczenstwa, nigdy w domu, pod tytulem „informacja publiczna”

  3. Ja mam to samo w pociągach. Ostatnio zagadał mnie staruszek co jechał z Krzyża do Stargardu po śledzie. Mrożone… I nie było…

  4. trochę przesadzili z obrazowatością „Elizabeth”. każdy kadr to zdjęcie, ale to jak stała na tej skarpie, a szaty i włosy się jej rozwiewały, to trochę tak przesadne było…

  5. A co ja mam zrobić, skoro mieszkam na starym mieście i wąsacze (a czasem też samice tego gatunku!) obszczywają mi podwórko? Zamontować sobie w oknie klakson i reflektor punktowy?
    Znajomi mówią, że powinnam postawić stoliczek z talerzykiem i pobierać opłaty…

  6. Co do zagadywania na przystankach to mam dokladnie tak samo. Zawsze mam sluchawki na uszach, ale i tak zwykle sie ktos przyczepi, caly przystanek ludzi, ale to mnie sie trzeba zapytac, ktora godzina, czy byl autobus, czemu nie mam czapki jak tak zimno (niech zyja mile staruszki) itd. A czy ja wygladam na osobe, ktora ma ochote rozmawiac, sie pytam?

  7. Bo SIKALISMY wtedy po kątach CHAłUPY PODCZAS chlopskich popijaw, gdzie BABY PRZYNOSILY NAM PIECZONE swiniaki i WINO I MIOD!
    O. Tak bylo za elzbietanskich czasow!

  8. Nie sikali, bo jakby sie mieli z tych wszystkich rajstop i dziwnycyh spodni porobierac sami?? obsikani nie wzbudzali by takiego podziwu;)

  9. dokładnie!!!! ja Was błagam – nie zapominajcie o trąbieniu !!! bip-biiiiip Dziewczyny !!! oh Cate !!! – jak dorosne chce byc Cate!!! chce byc Elisabeth !!! w czasach Elzbietanskich Polacy z Wąsami nie sikali na poboczach …

  10. I jeszcze koszulka na ramiaczkach do tego polskiego faceta. Koszulka na ramiaczkach w autobusie, a on sie trzyma tej gornej poprzeczki… Albo je rosol, i ja juz nie jem, bo widze oczyma wyobrazni ten makaron, jak przykleja sie najpierw do wasow, a potem sie odkleja od tych wasow i spada na szetland…

Pozostaw odpowiedź soso Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*